Informacje prasowe

Co i dlaczego warto zmienić/poprawić na polskim rynku kapitałowym – komentarz dr hab. Marcina Dyla, Prezesa Zarządu Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami

Rynek kapitałowy ma oczywiście ogromne znaczenie dla potrzeb inwestycyjnych polskiej gospodarki, której kondycja dla kraju jest priorytetem. Strategia rozwoju tego rynku na najbliższe lata powinna więc być ściśle powiązana ze strategią rozwoju Polski, ponieważ rynek kapitałowy pełni określone funkcje w gospodarce i jest ważnym elementem jej infrastruktury. Obecnie głównymi barierami jego rozwoju są ograniczony dopływ kapitału i preferowanie tradycyjnych (lokata, gotówka w domu) form oszczędzania. Warto też podkreślić, że poprawy wymaga świadomość potrzeby długoterminowego oszczędzania i wiedza na temat zasad działania rynku, co mogłoby zmniejszyć panującą powszechnie awersję do ryzyka.

Innym problemem jest, że Polacy coraz chętniej sięgają po produkty inwestycyjne zagraniczne. Jest to zjawisko niepokojące dla polskich towarzystw funduszy inwestycyjnych. Wprawdzie lokalny rynek jest nadal w uprzywilejowanej sytuacji, chociażby ze względu na mniejsze bariery wejścia, jednak działalność krajowych TFI trzeba wspierać i tworzyć warunki sprzyjające ich rozwojowi. W krajach Unii Europejskiej aż 94 proc. badanych oświadcza, że nigdy nie kupi produktu finansowego spoza swojego kraju, zaś 80 proc. nawet nie rozważa takiej możliwości (źródłoBanking &Finance, European Commisssion 2015).

Trzeba również pracować nad wizerunkiem rynku, który szczególnie podupadł po ostatnim kryzysie, zmienić mniemanie, że jest to miejsce ryzykowne, elitarne, przeznaczone wyłącznie dla specjalistów, gdzie nie zawsze panują jasne i czyste zasady gry. Trzeba pokazać etos pracy ludzi związanych z rynkiem kapitałowym, budować zaufanie, dbać o jak najwyższe standardy tak, by rynek by przejrzysty i przyjazny inwestorom.

Dla środowiska, które reprezentuje IZFiA priorytetem jest działanie w kierunku ugruntowania przekonania, że po ostatnich zmianach w systemie zabezpieczeń społecznych, coraz większa odpowiedzialność za swoją przyszłość finansową spoczywa w naszych własnych rękach. Konieczności budowania swojej prywatnej emerytury nikt już dzisiaj nie kwestionuje. W obliczu niskich stóp procentowych, produkty oferowane przez krajowe TFI wydają się najlepszym rozwiązaniem. Problemem jest tyko zbudowanie absolutnej wiedzy, że długoterminowe oszczędności powinny być powszechne.

W Polsce aż 55 proc. oszczędności stanowią depozyty, gdzie średnia w UE to około 33 proc. (źródło: Analizy Online,Banking &Finance, European Commisssion 2015). Znaczna część tego zasobu mogłaby zatem zasilić rynek kapitałowy. Wymaga to jednak budowania kultury systematycznego oszczędzania. Służyć temu celowi może oferowanie prostych produktów. Badania wskazują, że wiele z nich jest uznawane za trudne i skomplikowane (http://www.izfa.pl/pl/74,raporty-z-badan-spolecznych.html). Właściwe rozpoznanie potrzeb klientów jest zaś kluczem do świadczenia usług dostosowanych do poziomu kompetencji inwestora, zaś budowanie jasnego i jednoznacznego przekazu marketingowego gwarancją dla nie wprowadzania go w błąd.

By zachęcić Polaków do zmiany postawy wobec długoterminowego oszczędzania konieczne są szerokie działania edukacyjne zmierzające do zmiany indywidualnych zachowań. Wymaga to naturalnie podniesienia świadomości w tym zakresie i dalszego edukowania, czym zajmuje się między innymi nasza Izba oraz systematyczności, cierpliwości i konsekwencji. Wskazane też jest także porozumienie instytucji finansowych o charakterze strategicznym i wspólne działanie na rzecz zwiększenia puli indywidualnych, długookresowych oszczędności na rynku kapitałowym.

Czytaj również

Wydarzenie
Wydarzenie
Wydarzenie
Wydarzenie