|
|
Fakty i mity o funduszach inwestycyjnych
Powrót do spisu treści
1. Kto i jak może inwestować w fundusze
- Prawda: Inwestowanie w fundusze inwestycyjne nie wymaga dysponowani dużymi środkami finansowymi.
Mit: Żeby inwestować w fundusze, trzeba dysponować większymi środkami (co najmniej klika tysięcy
złotych).
Wyjaśnienie
Inwestowanie w fundusze inwestycyjne nie wymaga dysponowania dużymi środkami finansowymi - jest to forma lokowania środków pieniężnych dostępna dla każdego, nawet dla osób dysponujących niewielkimi oszczędnościami. Pierwsza (początkowa) wpłata do większości funduszy otwartych wynosi zazwyczaj od kilkuset do tysiąca złotych,
a w przypadku części funduszy nawet 100 złotych. Minimalne kolejne wpłaty do funduszy są zazwyczaj ustalone na poziomie nieco niższym niż pierwsza wpłata i mogą wynosić nawet 50 zł. W przypadku planów (programów) systematycznego oszczędzania, a także w ramach ustawowych form systematycznego oszczędzania z funduszami inwestycyjnymi (indywidualne konta emerytalne, pracownicze programy emerytalne) możliwe jest dokonywanie wpłat do funduszy w jeszcze niższej wysokości (określa ją towarzystwo funduszy inwestycyjnych prowadzące dany program). Minimalną wysokość pierwszej
i kolejnych wpłat do funduszu otwartego można znaleźć w jego statucie i prospekcie informacyjnym.
W przypadku funduszy zamkniętych emitujących publiczne certyfikaty inwestycyjne minimalna wpłata na nabycie certyfikatów podczas ich subskrypcji jest zazwyczaj większa niż w funduszach otwartych, z reguły jednak wynosi około 1000 zł. Informację na temat minimalnej wartości inwestycji w funduszu zamkniętym zawiera prospekt emisyjny.
- Prawda: Inwestowanie w jednostki uczestnictwa funduszy otwartych nie wymaga posiadania rachunku
inwestycyjnego w biurze maklerskim.
Mit: Żeby inwestować w fundusze, trzeba mieć otwarty rachunek inwestycyjny w biurze maklerskim, (za
który się płaci).
Wyjaśnienie
Inwestowanie w jednostki uczestnictwa funduszy otwartych nie wymaga posiadania (otwarcia) rachunku inwestycyjnego (rachunku papierów wartościowych) w biurze (domu) maklerskim. Ponieważ jednostki funduszy otwartych nie są papierami wartościowymi, nie są one zapisywane na rachunku inwestora, co nie powoduje konieczności opłacenia kosztów jego otwarcia i prowadzenia. Przystąpienie do funduszu wymaga jedynie przedstawienia dokumentu tożsamości (tylko przy pierwszej wpłacie do funduszu), złożenia zlecenia nabycia jednostek uczestnictwa i dokonania wpłaty (gotówką lub przelewem) na tzw. rachunek nabyć funduszu prowadzony przez depozytariusza. Następnie agent transferowy otwiera inwestorowi rejestr w funduszu, na którym ewidencjonowane są jednostki uczestnictwa. Każda kolejna operacja na jednostkach (nabycie kolejnych, umorzenie, konwersja, zamiana jednostek uczestnictwa subfunduszy) jest również odnotowywana w tym rejestrze. Ponieważ koszty prowadzenia rejestrów uczestników funduszy otwartych pokrywane są
z wynagrodzenia towarzystwa za zarządzanie funduszem, inwestor nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów z tego tytułu.
Posiadanie rachunku inwestycyjnego wymagane jest jedynie, jeżeli chcemy nabyć publiczne certyfikaty inwestycyjne emitowane przez fundusz inwestycyjny zamknięty.
- Prawda: Systematyczne oszczędzanie w funduszach inwestycyjnych jest znakomitym sposobem na
pomnożenie kapitału w długookresowej perspektywie.
Mit: Odkładanie niewielkich kwot jest nieopłacalne, gdyż pochłoną je opłaty za zarządzanie i manipulacyjne.
Wyjaśnienie
Systematyczne oszczędzanie w funduszach inwestycyjnych, czy to w formie planów (programów) systematycznego oszczędzania (PSO), czy poprzez indywidualne konta emerytalne (IKE), jest znakomitym sposobem na pomnożenie kapitału w długoterminowej perspektywie. Odkładanie niewielkich nawet kwot nie tylko nie pociąga za sobą wyższych kosztów, ale czasami pozwala obniżyć koszty uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym
w stosunku do standardowych wpłat.
Podstawową korzyścią wynikającą z systematycznego oszczędzania nawet niewielkich kwot kapitału jest możliwość obniżenia stawek opłat manipulacyjnych (dystrybucyjnych) pobieranych przez fundusze w momencie nabywania jednostek uczestnictwa. Jest to premia dla osób, które decydują się systematycznie wpłacać pieniądze do funduszu (funduszy) - skala redukcji stawek jest określona w regulaminie PSO lub IKE oferowanym przez towarzystwo funduszy inwestycyjnych i zależy przede wszystkim od deklarowanego okresu oszczędzania (im dłuższy - tym niższa stawka opłaty). Jeżeli nawet nie decydujemy się na systematyczne oszczędzanie (a więc nie przystępujemy do PSO lub IKE), bowiem tylko od czasu do czasu jesteśmy w stanie wpłacić niewielką kwotę do funduszu, z czasem wysokość stawek opłat manipulacyjnych (prowizji) i tak ulegnie obniżeniu. Wynika to z faktu, że towarzystwa funduszy inwestycyjnych zazwyczaj stosują zasadę akumulacji wpłat, tzn. wysokość stawki prowizji zależy nie od wysokości samej wpłaty, ale od sumy wpłat dokonanych przez uczestnika do funduszu. Jeżeli zatem dokonana przez nas nawet niewielka wpłata spowoduje przekroczenie konkretnego progu określonego w tabeli opłat, fundusz pobierze wówczas odpowiednio niższą opłatę manipulacyjną.
Wysokość dokonywanych wpłat nie ma również wpływu na opłatę za zarządzanie funduszem. Wynagrodzenie TFI za zarządzanie funduszem w większości przypadków nie jest bowiem zależne od wartości środków zgromadzonych na rejestrze w funduszu (tylko nieliczne TFI obniżają stawki tych opłat dla uczestników, którzy powierzają największe kwoty). Zatem niezależnie od tego czy wpłacimy 100 zł, czy też 10 tys. zł, opłata za zarządzanie funduszem będzie taka sama (jest ona już uwzględniona w wycenie jednostki uczestnictwa).
|
|
|