Najstarszy w Polsce fundusz działa nieprzerwanie już od ćwierć wieku. Minione 25-lat to także okres ewolucji polskiego rynku funduszy i zmagań krajowych podmiotów z wyzwaniami transformacji gospodarczej i kolejnych kryzysów 

Polski rynek funduszy inwestycyjnych liczy już ćwierć wieku. W lipcu 1992 r. amerykańska firma Pioneer, działająca w Polsce pod nazwą Pioneer Pierwsze Polskie Towarzystwo Funduszy Powierniczych SA., uruchomiła w Polsce pierwszy fundusz. Choć działał on w formule zbliżonej do dzisiejszych produktów zrównoważonych, mówiąc o funduszach inwestycyjnych lat 90. chodzi o tzw. fundusze powiernicze. Uruchomienie pierwszego funduszu umożliwiała uchwalona w marcu 1991 r. ustawa „Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi i funduszach powierniczych”, która dawała możliwość tworzenia instytucji zbiorowego inwestowania właśnie w formie funduszy powierniczych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami fundusze te nie miały osobowości prawnej, a ich masa majątkowa nie była wyodrębniona od majątku towarzystwa.
 
Na drugi fundusz inwestorzy musieli czekać do czerwca 1995 r. Wtedy w ofercie Pioneera pojawił się produkt skupiający się na papierach dłużnych – Pioneer Wierzycielski. Trzeci fundusz w ofercie Pioneera (i na rynku), oraz równocześnie pierwsze rozwiązanie lokujące kapitał na rynku akcji, pojawił się pół roku później.
 
1995 rok to także koniec monopolu spółki na polskim rynku. W czerwcu działalność rozpoczęło wtedy drugie TFP na rynku – Korona. Spółkę założyły wspólnie bank BGŻ i niemiecki Creditanstalt, jednak w kolejnych latach w związku z wykupem akcji od BGŻ drugi z podmiotów stał się jedynym właścicielem towarzystwa.
 
Sierpień 1997 r. przyniósł nową jakość – uchwalono bowiem ustawę o funduszach inwestycyjnych, które zastąpiły fundusze powiernicze. Dokument nadał funduszom osobowość prawną, oddzielił ich majątek od majątku TFI oraz wprowadził podział produktów na trzy kategorie: fundusze otwarte, specjalistyczne fundusze otwarte i fundusze zamknięte.


Druga połowa lat 90. upłynęła pod znakiem wzrostu liczby towarzystw na polskim rynku. W 1997 r. powstał Skarbiec. Rok później w Polsce zarejestrowano Union Investment TFI, spółkę wchodzącą w skład niemieckiej grupy kapitałowej (w 2000 r. połączyło się z Koroną TFI). W kolejnych latach powstały także m.in. PBK Atut, PKO/CS, Skarbiec i DWS.
 
Przełom wieków to czas ogromnej popularności funduszy dłużnych. Pierwsze lata nowego milenium upłynęły bowiem pod znakiem obniżania stóp procentowych, które od lat 90. utrzymywane były na wysokim, kilkunastoprocentowym, poziomie. W efekcie, znacznie przyrastała wartość zgromadzonych aktywów. Próg 2 mld zł udało przekroczyć się w lutym 1999r. W drugiej połowie 2000 r. było to już 5 mld zł, które ulokowano w przeszło 160 funduszach dostępnych na rynku. Z każdym kolejnym rokiem oferta produktowa stawała się coraz szersza. We wrześniu 2000 r. inwestorzy zyskali dostęp do rynków globalnych – Union Investment TFI wprowadził fundusze lokujące kapitał w aktywa zagraniczne.
 
Okres największych napływów do produktów skupiających się na rynku długu przypada na lata 2001-2003. W tym czasie do funduszy dłużnych napłynęło przeszło +18,3 mld zł. Inwestorów przyciągały niezwykle wysokie, i trudne obecnie do wyobrażenia, stopy zwrotu – najwyższy 12-miesięczny wynik odnotował fundusz NN Parasol FIO subfundusz Obligacji, którego stopa zwrotu wypracowana do października 2001 r. wyniosła przeszło +24%.
 
Dużym kamieniem milowym w rozwoju rynku było paradoksalnie wprowadzenie podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki, który rozruszał rynek w listopadzie 2001 roku. Podatek miał wejść w życie od 1 stycznia 2002 roku, co oznaczało, że Polacy mieli zaledwie dwa miesiące na dokonanie inwestycji, które nie podlegałyby opodatkowaniu. Okazało się, że nic tak ludzi nie motywuje przy podejmowaniu decyzji finansowych, jak możliwość ucieczki przed podatkiem. Rozpoczął się szturm na fundusze inwestycyjne – po raz pierwszy miesięczny bilans sprzedaży przekroczył wówczas +2 mld zł. W dwa miesiące klienci wpłacili do funduszy +4,8 mld zł.
 
Kolejną istotną zmianą było uchwalenie w maju 2004 r. kolejnej ustawy o funduszach inwestycyjnych, która m.in. zmniejszyła wymagany poziom aktywów niezbędnych do uruchomienia funduszu, co otworzyło drogę do tworzenia prywatnych TFI. Pojawiła się również możliwość tworzenia funduszy parasolowych (funduszy z wydzielonymi subfunduszami). W grudniu 2004 r. powstał pierwszy fundusz parasolowy, utworzony przez Skarbiec TFI dla Fortis Banku.
 
W okresie tym na warszawskiej GPW rozkręcała się potężna hossa. Zainteresowanie klientów przeniosło się z funduszy dłużnych w kierunku produktów skupiających się na rynku akcji (poprzez fundusze mieszane, na akcyjnych skończywszy). Od początku 2003 r. do października 2007 do funduszy akcyjnych napłynęło +37,5 mld zł. W okresie tym najwięcej zarobić dał PKO Parasolowy FIO Subfundusz Akcji Małych i Średnich Spółek, którego 12-miesięczna stopa zwrotu liczona do czerwca 2007 r. wyniosła +163,5%. W styczniu 2007 r. aktywa przekroczyły barierę 100 mld zł, a 10 miesięcy później sięgnęły szczytu  – 145 mld zł.  
 
Końcówka 2007 r. przyniosła globalny kryzys na rynkach finansowych i potężne spadki na giełdach, które poturbowały także rynek funduszy. Kryzys ten nadwyrężył zaufanie inwestorów do tej formy inwestowania. W samym styczniu 2008 roku klienci wypłacili z funduszy ponad -11 mld zł, a od października 2007 r. do lutego 2009 r. wartość zgromadzonych aktywów skurczyła się o ponad połowę. Przedkryzysowy poziom osiągnięto ponownie dopiero pod koniec 2012 r., co oznacza, że odrabianie strat zajęło przeszło 5 lat.
 
Kryzys miał także inny poważny skutek – skłonność krajowych inwestorów do lokowania kapitału w produkty akcyjne uległa drastycznemu obniżeniu. Od tego czasu nie zaobserwowano bowiem napływów do funduszy zaliczanych do tego segmentu o skali podobnej do tej z pierwszej dekady XXI w. Największy roczny napływ odnotowany od tego czasu miał miejsce w 2013 r., lecz w okresie tym do funduszy akcyjnych napłynęło niespełna +5 mld zł. Popularnością wśród inwestorów cieszą się bezpieczniejsze rozwiązania – produkty gotówkowe i pieniężne oraz dłużne. Od połowy 2009 r. napłynęło do nich odpowiednio +23,9 i +23,3 mld zł.
 
Pokłosiem kryzysu, i wspomnianej niechęci inwestorów do ryzykownych produktów, jest wzrost popularności funduszy absolutnej stopy zwrotu, których celem jest uzyskiwanie dodatnich stóp zwrotu w każdych warunkach. Pierwsze tego typu rozwiązanie uruchomiono w czerwcu 2005 r. Jednak na prawdziwy „wysyp” tego typu funduszy trzeba było poczekać do 2009 r., gdy rynek zaczął odrabiać straty po minionym krachu. 
 
Mówiąc o zmianach na polskim rynku funduszy nie sposób nie odnieść się do funduszy zamkniętych. Możliwość uruchamiania tego typu produktów dała wspomniana ustawa o funduszach inwestycyjnych. Pierwszy fundusz zamknięty powstał w 1999 r., lecz aż do końca 2003 r. na rynku funkcjonowało niespełna dziesięć tego typu rozwiązań. Dynamiczny wzrost zainteresowania FIZ-ami  zaobserwowano w latach 2006-2007, wtedy liczba tych produktów na rynku wzrosła blisko dwukrotnie (z 72 do 133). Obecnie na rynku działa 866 produktów, które zarządzają aktywami o wartości przeszło 100 mld zł.
 
Zmianie uległa także struktura właścicielska towarzystw. W pierwszych latach działalności rynku dominowały podmioty zależne od grup kapitałowych, często zagranicznych. Od 2005 r. w Polsce zaczęły się pojawiać tzw. niezależne TFI. Drogę przetarła Opera TFI. Obecnie na 64 towarzystwa, połowa to podmioty niezależne.
 
Jednym z największych wyzwań jakie stoi przed rynkiem funduszy jest implementacja  unijnej dyrektywy MiFID II. Celem dokumentu jest podniesienie jakości świadczonych usług oraz zapewnienie przejrzystości na rynku (przede wszystkim jeśli chodzi o kwestię opłat). Ustawy, których przepisy mają wprowadzić regulację do krajowego porządku prawnego, mają obowiązywać od przyszłego roku.
 
Po blisko 25 latach funkcjonowania, na koniec czerwca 2017 r. wartość aktywów zgromadzonych przez krajowe TFI wynosiła przeszło 272 mld zł. Najwięcej kapitału ulokowane jest w funduszach aktywów niepublicznych – blisko 105 mld zł. Na kolejnych miejscach znajdują się produkty skupiające się na krajowym rynku długu (38 mld zł) oraz fundusze gotówkowe i pieniężne (34 mld zł). Od czasu kryzysu, fundusze akcyjne wciąż nie cieszą się dużą popularnością – łączna wartość aktywów zgromadzonych w tych produktach wynosi ok. 32 mld zł.

Katarzyna Czupa
Analizy Online

wróć do listy